no własnie słabo sie czuje w takich romantycznych obrazkach,bo u mnie za grosz zlamany powiewu nie ma.potem doszlam do wniosku ze do mnie taki styl "firankowy",nie pasuje...ale pasuje do dziewczyn ktore uzyczyły siebie :)potem zas,nawet poczulam sie nieswojo w tej zdjęciowej naiwnosci.a potem odpuscilam :))
Dobrze kombinujesz... :)
OdpowiedzUsuńno własnie słabo sie czuje w takich romantycznych obrazkach,bo u mnie za grosz zlamany powiewu nie ma.potem doszlam do wniosku ze do mnie taki styl "firankowy",nie pasuje...ale pasuje do dziewczyn ktore uzyczyły siebie :)potem zas,nawet poczulam sie nieswojo w tej zdjęciowej naiwnosci.a potem odpuscilam :))
OdpowiedzUsuńa tu trochę przekombinowałaś...,
UsuńMi się podoba to co robisz. Pozdrawiam i stale podpatruję Ciebie :)