wczoraj mama we wrocku czekala na autobus i podszedł do niej pijaczek dworcowy i mowi
-droga pani.uprzejmnie panią proszę czy mogłaby pani z dobroci serca podarowac mnie 1 zł?
-drogi panie.z dobroci serca muszę panu odmowic.ma pan zdrowe ręce i nogi niech pan idzie do jakiejś roboty
-spierdalaj ty stara kurwo-
obraził sie
:}
Pod biedronką. Pijaczek
OdpowiedzUsuń- kochana pani, prosze mi pozwolic odwieźć wózek
- dziekuję, zrobie to sama
- ale ja bardzo prosze..potrzebuje na chleb
- potrzebuje pan na alkohol.Lepiej bedzie jak zrobi pan coś ze swoim zyciem , pójdzie do pracy. Wtedy nie bedzie pan musiał sie poniżac prosząc o złotowke
- suka!
no wlasnie.ludzie są wrazliwi na krytyke i lepiej nie pouczac jak maja zyc.jest szansa ze nie przepalą naszych mądrosci i mozna dostac fange w nos :)
OdpowiedzUsuń